Konstytucja gwarantuje nam wybory powszechne, równe, bezpośrednie i tajne. Ale za tą gwarancją muszą stać ludzie, którzy w 100% zapewnią obywatelom spełnienie wymogów najwyższego aktu prawnego. W dzisiejszych okolicznościach nie ma na to szansy. Jedyną rozsądną receptą, która powinna być już wiele tygodni temu zrealizowana, biorąc pod uwagę sytuację epidemiczną i obostrzenia wprowadzane przez Radę Ministrów, jest ogłoszenie stanu klęski żywiołowej (którego przesłanki zostały de facto spełnione), a po jego zakończeniu przeprowadzenie prawdziwych wyborów z prawdziwą kampanią.
Szanse niestety pozostają niewielkie, ale mam nadzieję, że przyjdzie opamiętanie i będziemy mieć w pełni demokratyczne wybory prezydenckie.

Interpelacja Poselska

Szanowni Państwo, Od dawna mamy w Polsce potężne zagrożenie powodziowe (znam to z własnego doświadczenia, bo wiele lat mieszkałam przy wale Odry). Dziś pożar zżera Biebrzanski Park Narodowy. Płonie ok. 6 tys. ha bagiennych łąk i lasów. Czeka nas kolejna poważna susza, być może najcięższa od lat. Nie wystarczą działania doraźne. Kiedy już przezwyciężymy największe zagrożenie epidemiczne, trzeba bardzo poważnie wziąć się za gospodarkę wodną. Przede wszystkim trzeba wykorzystać suche zbiorniki retencyjne dla gromadzenia wody i utworzyć fundusz gospodarki wodnej. W tej sprawie złożona została interpelacja poselska, oczywiście przedstawię Państwu dodatkowe informacje po uzyskaniu odpowiedzi.



Szanowni Państwo.
Absolutnie jestem przeciwna udziałowi dzieci w polowaniach.Nie mam też nic wspólnego z lobby myśliwych. Jeżeli zgodziłam się na procedowanie projektu w Komisji ,to tylko dlatego,że chciałabym,aby ostatecznie wyjaśniono,czy udział w polowaniu 17-letniego (o młodszym moim zdaniem nie ma mowy) ucznia Zespołu Szkół Leśnych jest potrzebny i dopuszczalny z psychologicznego i zawodowego punktu widzenia. To nie jest moja ciekawość,to jest tylko potrzeba ostatecznego rozstrzygnięcia i zamknięcia tematu.
Z poważaniem

Szanowni Państwo,

15 kwietnia mamy procedować projekt Kai Godek, który usuwa jedną z przesłanek do legalnej aborcji „gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”. Prezydent zadeklarował, że podpisze tę ustawę, mimo że jest niezgodna z Konstytucją, łamie traktaty europejskie i sprzeciwia się jej większość Polek  i Polaków, którzy nie mogą dziś legalnie zaprotestować przeciwko temu projektowi. Mam nadzieję, że nie tylko posłowie opozycji sprzeciwią się tej ustawie. To nie czas na odwracanie uwagi od tego, jak działa rząd w walce z koronawirusem.

Sejm ma też zająć się tzw. projektem „Stop pedofilii”. Powstaje tylko pytanie, co on ma wspólnego z walką z pedofilią. To pomysł, który służy eliminacji rozsądnie prowadzonej edukacji seksualnej, która ma zmniejszać prawdopodobieństwo stania się zarówno ofiarą, jak i sprawcą przemocy seksualnej. Czy grozi nam również zastraszanie szkół i organizacji pozarządowych? Nie można wykluczyć, że penalizacja może się temu przysłużyć.