Szanowni Wyborcy,

           Nic nie usprawiedliwia naszego zachowania. Ja sama, choć przekonywałam kolegów, że nie możemy zaakceptować tego pomysłu, ostatecznie zagłosowałam “za”, czego natychmiast pożałowałam. Przez sobotę i niedzielę rozmawiałam z wieloma osobami z opozycji, twierdząc, że projekt musi być zablokowany w Senacie. Właściwie nie musiałam ich przekonywać, bo zarówno ci, którzy już głosowali w Sejmie, jak i ci, którzy mieli zagłosować w Senacie, w pełni się ze mną zgadzali. W piątek nie dostrzegliśmy jak “mądry i przemyślany ruch zrobił PIS”. Taki był komentarz w jednym z programów telewizyjnych. Ich wyborcy oglądają TVP, która nie zajmowała się wynagrodzeniami polityków. Natomiast stacje komercyjne, i słusznie, nie zostawiły na opozycji suchej nitki. Elektorat PIS-u z pewnością nie ukarze Jarosława Kaczyńskiego i jego kolegów, natomiast nas ta kara już spotkała, bo nasi wyborcy wiedzą, że wybrano najgorszy sposób i najgorszy moment na zajmowanie się tematem, który nie jest najważniejszy, i który kiedyś w przyszłości powinien być przejrzyście i rozsądnie przedyskutowany i rozwiązany, oczywiście z udziałem strony społecznej.

           Wiem, że przeprosiny to za mało, ale mam nadzieję, że nigdy już nie popełnimy tak kardynalnego błędu i wyciągniemy jednoznaczne wnioski z własnego, niewłaściwego zachowania.

 

                                                                                      Z poważaniem

 

Szanowni Państwo,

Naszym obowiązkiem jest pójście w niedzielę na wybory i zagłosowanie na Rafała Trzaskowskiego. Mamy prawo go krytykować i rozliczać z obietnic, ale zrobimy to w przyszłości, kiedy, mam nadzieję, zostanie prezydentem. Teraz potrzebna jest mobilizacja obywatelska, absolutnie konieczna w tych niezwykle ważnych wyborach.

Ja z pewnością Rafałowi Trzaskowskiego nie odpuszczę i razem z grupą posłów Lewicy będę go “nękać” w Pałacu Prezydenckim.